niedziela, 17 listopada 2019

Tort serowo - kawowy spiralkowy



Szukałam pretekstu do upieczenia tortu, los mi sprzyjał.
W kalendarzu, po raz dziesiąty ( i nie ostatni ) w tym roku
- imieniny osoby bliskiej
i do wepchania petardy w ciasto chętnej. Zawsze.
To raz. A dwa -  chciałam bardzo pomocnej osobie powiedzieć dziękuję.
Czekoladki Merci też spełniają swe zadanie,  ale tort.. to tort!
Tort można dzielić na dwie połowy, cztery ćwiartki, sześć, osiem, dziesięć ( coraz węższych ) cząstek,  więc osłodzić mogłam jeszcze wieczór psiapsiółce - zawsze doceniającej.
I robiącej postępy wypiekowe. Opanowała technikę pieczenia ciast z mieszanek gotowców.
Ale powtórzę - tort to tort.
Powodów miałam komplet.
Braki natomiast stwierdziłam w tortownicach - wszystkie zostały wyniesione z domu,
wraz z zawartością, gdzieś, kiedyś, do kogoś.
Cóż, tort to tort i wart jest pogoni po sklepach o 7 rano.
Znaleziona tortownica - 26 cm średnicy.
Za duża, ale jedyna.

A przepis.. tort prosty do wykonania ale pracochłonny.
Nie bardzo słodki, lekki, ale dość syty.
Puszysty biszkopt, puchata serowa masa, kawowy posmak
i kawałki chrupiącej czekolady przełamujące delikatność konsystencji.
Polecam na każdą znalezioną okazję, nawet taką oczywistą tylko dla Was.

Sprawdźcie, czy macie w piekarniku tortownicę.
Jeśli jest gdzie powinna, do dzieła.
W przypadku braku motywacji, zerknijcie w kalendarz.
Inspirowałam się przepisem zamieszczonym w "Domowych wypiekach", na tort tiramisu.
Podziwiam autorkę wspomnianego bloga. Profesjonalizm w każdym zakresie.

Składniki:

Biszkopt:
4 duże jajka
60 gram cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
140 gram mąki tortowej

Poncz:
1/2 szklanki mocnej, słodkiej kawy

Masa:
600 gram twarogu wiaderkowego
250 gram mascarpone
100 gram cukru pudru
1 - 2 łyżeczki cukru waniliowego
250 gram śmietany kremówki 30 %
1 śmietan - fix
1/2 tabliczki czekolady kawowej
( użyłam tabliczki espresso Wedla )
1/2 tabliczki czekolady białej
1/2 tabliczki czekolady deserowej

Do wykończenia:
250 gram śmietany kremówki 30 %
1 śmietan - fix
gorzkie kakao
1/2 tabliczki czekolady kawowej.

Wykonanie:

Biszkopt:
Po oddzieleniu od żółtek, białka ucieramy na sztywno ze szczyptą soli i trzema łyżkami letniej wody.
Cały czas miksując, na kilka rat dosypujemy cukier i cukier waniliowy - masa ma stać się sztywna
i gęsta. Następnie pojedynczo dodajemy żółtka, miksujemy po każdym pół minuty.
Przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem i szybko miksujemy na małych obrotach, tylko do połączenia składników.
Ciasto równomiernie rozsmarowujemy na wyścielonej papierem
blaszce z piekarnika, na całej jej powierzchni.
Pieczemy w 180 stopniach około 15 min, aż lekko się zarumieni.
Wyciągamy i gorący biszkopt wykładamy na przygotowaną ściereczkę, ściągamy papier do pieczenia i przykrywamy z góry drugą ściereczką. Tak zostawiamy ciasto do wystygnięcia.

Przygotowujemy kawę na poncz, studzimy.
Czekolady kroimy na drobne kawałeczki.

Masa:
Oba sery ucieramy dokładnie z cukrami. Oddzielnie ubijamy na sztywno kremówkę
ze śmietan - fixem. Dodajemy ją do twarogu i delikatnie łączymy z nim łyżką.

Wystudzony biszkopt nasączamy kawą,
smarujemy całą powierzchnię masą i posypujemy posiekanymi czekoladami.
Tniemy na paski o szerokości około 4 - 5 cm.
Pierwszy pasek zwijamy jak roladę i ustawiamy na środku spodu tortownicy.
Kolejne paski zawijamy wokół tej roladki, łącząc początek każdego kolejnego, z końcem poprzedniego paska.

Zapinamy obręcz tortownicy, jeśli ślimak wypełnił całą formę. Jeśli nie, owijamy go paskiem folii aluminiowej, by tort był ściśnięty zastygając.
Wkładamy dzieło do lodówki na kilka godzin.
Po wyciągnięciu wykańczamy górę
i boki ubitą na sztywno z fixem śmietaną 30 %.
Posypujemy gorzkim kakao oraz wiórkami potartej czekolady kawowej.

W zależności od okazji, w tort możemy włożyć świeczki,
cyferki, kuleczki, wiórki, perełki,ozdoby jadalne i niejadalne (na własną odpowiedzialność).
Moja wersja była uproszczona i w całości jadalna. Wyłącznie posypka.








1 komentarz: