niedziela, 25 stycznia 2026

Najprostsza drożdżówka z kruszonką

 
Mam obawę, że dzisiejszy wpis podejrzliwość w Was wzbudzi.
Zaproponuję dość nietypową metodę przygotowania ciasta drożdżowego.
Bez klasycznego zaczynu, zagniatania i odstawiania do podwajania objętości.
To ciasto przygotowuje się dwuetapowo, ale błyskawicznie. 
Do wyrabiania używamy trzepaczki ręcznej, nie wkładamy w ciasto dłoni. 
Po przygotowaniu przelewamy do formy, posypujemy kruszonką i pieczemy.
Ja oczywiście również miałam wątpliwości, co do tego przepisu skuteczności.
Już nie mam.
W związku z tym pozwólcie, że przedstawię Wam jedną 
z prostszych drożdżówek, jakie piekłam.
Przepis zaczerpnęłam z kanału YouTube " Spróbujemy! ". 
Dziękuje autorowi, za odmienne spojrzenie na pieczenie ciast z dodatkiem drożdży.

Składniki:
proporcje na formę o wymiarach 25 cm / 15 cm

2 szklanki mąki pszennej typ 450
2 jajka rozmiar L ( w temperaturze pokojowej )
1/4 szklanki oleju lub roztopionego masła
cukier z prawdziwa wanilią - 1 łyżka
szczypta soli
3 pełne łyżki drobnego cukru
20 gram świeżych drożdży
3/4 szklanki pełnotłustego, ciepłego mleka
Na kruszonkę: 
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli
1 pełna łyżka miękkiego masła

Wykonanie:

Etap pierwszy.
Do miski wbijamy jajka, wsypujemy cukier, cukier waniliowy 
i roztrzepujemy dokładnie trzepaczką ręczną, do lekkiego spienienia.
Wlewamy mleko - lekko podgrzane, przesiewamy jedną szklankę mąki, 
sól i mieszamy wszystko trzepaczką, do połączenia w jednolitą, półpłynną masę. 
Teraz, na wierzch kruszymy drożdże, ponownie mieszamy całość trzepaczką, 
wlewamy olej, mieszamy do połączenia. 
Masa powinna mieć konsystencję śmietany.
Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 15 minut. 
Drożdże w tym czasie zaczną pracować, co zauważycie 
w formie bąbelków na powierzchni masy.
Etap drugi.
Po upływie 15 minut,  do ciasta przesiewamy drugą szklankę mąki 
i ponownie mieszamy wszystkie składniki używając trzepaczki, dokładnie, 
na gładki, gęsty ale płynny krem. 
Wystarczy minutka, dwie energicznego mieszania, ubijania. 
Ciasto od razu przelewamy do przygotowanej formy keksowej 
- u mnie ceramiczna, wyłożona papierem do pieczenia. 
Wyrównujemy wierzch i posypujemy grudkami kruszonki 
zagniecionej z podanych składników.
Wypełnioną foremkę wkładamy do piekarnika rozgrzanego 
do temperatury 160 - 170 stopni, grzanie góra - dół, bez termo - obiegu. 
Pieczemy około 40 - 45 minut. Drożdżowiak wyraźnie urośnie, 
wierzch zarumieni się pod jasnozłotą, maślaną kruszonką.
Do ciasta możecie dodać troszkę ulubionych bakalii - rodzynki, żurawinę.
Ja tego nie zrobiłam, moja bułka miała być delikatnym śniadaniem,
smarowana masłem i dżemem morelowym smakowała wyjątkowo.
To przepis który może niepokoić absolutnym uproszczeniem 
zasad pracy z drożdżami, ale działa. 
Buła jest miękka, delikatna, wyrośnięta. 
Miękkość i wilgotność zachowuje długo, dzięki dodatkowi oleju roślinnego,
natomiast jeśli cenicie sobie zapach masełka w drożdżówce, 
zamienić możecie olej na rozpuszczone masło.
Przetestujcie, bez obaw.  
Dobrej - tej wyjątkowej niedzieli życzę 
- niech puszki orkiestrowe zapełnią się po brzegi :).






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz