Czas na wypiek bardzo delikatny, pachnący wanilią, kokosem, śmietanką.
Po świątecznym, obowiązkowym maratonie piernikowym i miodowym,
Po świątecznym, obowiązkowym maratonie piernikowym i miodowym,
chwila detoksu - dziś nie będzie kakao, czekolady i przypraw korzennych.
Oto prawdziwy puch w formie baby, z dodatkiem majonezu
i budyniu, którego smak jest subtelnie wyczuwalny w cieście.
Oto prawdziwy puch w formie baby, z dodatkiem majonezu
i budyniu, którego smak jest subtelnie wyczuwalny w cieście.
Ja wybrałam budyń kokosowy z białą czekoladą.
Babka wymaga dosłownie piętnastu minut przygotowania
i krótkiego czasu pieczenia.
Babka wymaga dosłownie piętnastu minut przygotowania
i krótkiego czasu pieczenia.
Cieplutka rozpływa się w ustach, więc prawie połowę
rozkroiliśmy zaraz po wyciągnięciu z piekarnika
na wczorajsze, sobotnie śniadanie.
Druga połowa, nadal równie delikatna - czeka na dzisiejsze poobiednie dopełnienie.
Polecam babeczkę z pełnym przekonaniem,
Polecam babeczkę z pełnym przekonaniem,
wyprzedzając obawy o obecność majonezu w cieście.
Właśnie on jest tym składnikiem, który wpływa na bajecznie
delikatną strukturę ciasta. Jest zupełnie niewyczuwalny.
Baba uniwersalna - na każda okazję, jako słodkie drugie śniadanie,
do kawki, herbaty zimowej. Pięknie prezentuje się na stole nawet
do kawki, herbaty zimowej. Pięknie prezentuje się na stole nawet
bez lukru i posypki pudrowej.
Cytrynowy lukier oczywiście jak najbardziej do niej pasuje.
Zastanawiam się właśnie, jak baba będzie smakować
z dodatkiem budyniu pistacjowego, który mam w szufladzie.
Niebawem się przekonam, Was namawiam,
Niebawem się przekonam, Was namawiam,
przekonajcie się, że to przepis do którego się wraca.
Składniki:
wszystkie w temperaturze pokojowej
wszystkie w temperaturze pokojowej
proporcje na babę o średnicy 23 cm
4 jajka rozmiar L
4 łyżki cukru
szczypta soli
4 łyżki cukru
szczypta soli
odrobina soku z cytryny
5 łyżek majonezu - delikatnego w smaku - u mnie Winiary
1 opakowanie budyniu bez cukru, u mnie waniliowo - kokosowy
1/2 szklanki mąki pszennej tortowej typ 450
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie budyniu bez cukru, u mnie waniliowo - kokosowy
1/2 szklanki mąki pszennej tortowej typ 450
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie:
W małej miseczce lub szklance mieszamy suche składniki
- mąkę budyń, proszek. Odkładamy na bok.
Oddzielamy żółtka od białek.
Białka wkładamy do dużej miski,
wsypujemy szczyptę soli i ubijamy na wysokich obrotach
wsypujemy szczyptę soli i ubijamy na wysokich obrotach
miksera na puszystą pianę. Pod koniec ubijania stopniowo,
łyżka po łyżce dodajemy cukier - cały czas miksujemy,
do zupełnego rozpuszczenia się cukru.
Gdy masa stanie się szklista i gęsta, zmniejszamy obroty miksera
wlewamy sok z cytryny i po kolei dodajemy żółtka,
łyżka po łyżce dodajemy cukier - cały czas miksujemy,
do zupełnego rozpuszczenia się cukru.
Gdy masa stanie się szklista i gęsta, zmniejszamy obroty miksera
wlewamy sok z cytryny i po kolei dodajemy żółtka,
po każdym dodaniu miksujemy około 30 sekund.
Teraz do ubitych na sztywno jajek dodajemy majonez,
miksujemy dosłownie kilka sekund, tylko do połączenia z masą.
Odkładamy mikser i na raz przesiewamy do masy wszystkie suche składniki.
Mieszamy całość już tylko silikonową szpatułką,
tak, by mąka dokładnie połączyła się z masą, nie tworząc grudek.
Masa powinna pozostać lekka, napowietrzona.
Przelewamy całość do formy na przygotowaną babę z kominem,
miksujemy dosłownie kilka sekund, tylko do połączenia z masą.
Odkładamy mikser i na raz przesiewamy do masy wszystkie suche składniki.
Mieszamy całość już tylko silikonową szpatułką,
tak, by mąka dokładnie połączyła się z masą, nie tworząc grudek.
Masa powinna pozostać lekka, napowietrzona.
Przelewamy całość do formy na przygotowaną babę z kominem,
wyrównujemy i wkładamy do piekarnika, do 180 stopni, bez termoobiegu.
Pieczemy 35 minut. Po tym czasie lekko uchylamy piekarnik
i zostawiamy babę wewnątrz jeszcze przez około 15 minut.
Po tym czasie wyciągamy na blat i po chwili studzenia wyciągamy ją z formy.
Pieczemy 35 minut. Po tym czasie lekko uchylamy piekarnik
i zostawiamy babę wewnątrz jeszcze przez około 15 minut.
Po tym czasie wyciągamy na blat i po chwili studzenia wyciągamy ją z formy.
Pierwszy, jeszcze ciepły wykrojony kawałeczek zaskakuje najbardziej,
sprawia wrażenie, że nie waży nic.
Smacznego :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz