poniedziałek, 14 października 2019

Placek poduszkowiec z owocami



Bardzo smaczny sposób na wykorzystanie owoców,
poprzez owiniecie ich w mięciutkie bardzo delikatne ciasto serowe,
wyłożenie w blaszce i upieczenie w formie placka.
A potem możemy ominąć brutalne traktowanie wypieku nożem,
bo poszczególne jego elementy w formie poduszeczek, odrywać możemy, jedna za drugą.

Ciasto zagniata się bezproblemowo, jest plastyczne,
dzięki czemu idealnie oblepiać możemy nim owoce,
podobnie, jak przy procedurze formowania knedli.

Długo zachowuje miękkość dzięki dodatkowi serka,
jest w smaku delikatnie waniliowe, charakteru nadają mu użyte owoce.
Zupełnie inaczej smakuje z morelami, inaczej z węgierkami,
jeszcze inaczej z jabłkami z cynamonem.
Idealnie sprawdza się jako ciasto przeznaczone w plenerowe degustacje.
Piekłam je kilkukrotnie, za każdym razem z innymi owocami, ostatnia odsłona była morelowa.
Każdą połowę moreli oprószyłam cukrem pudrem i cukrem waniliowym, owoce te są mało słodkie po upieczeniu.
Poszczególne poduszeczki z owocowym wnętrzem, nie powinny być zbyt duże,
bo wówczas ciasto wymaga dłuższego czasu pieczenia.
Zatem nie wykorzystujcie do niego połówek brzoskwiń lub sporych rozmiarów renklod.
A jeśli zdecydujecie się na jabłka, to pokrojone w kostkę.
Polecam węgierki i jabłka właśnie.

Składniki:
100 gram miękkiego masła
70 gram cukru pudru
1 cukier waniliowy
szczypta soli
125 gram serka homogenizowanego
1 jajko
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 gram mąki
50 gram mielonych orzechów
( można dać 300 gram mąki, bez dodawania orzechów )
owoce - śliwki, morele, jabłka
pocięte na drobniejsze kawałki lub połówki, oprószone cukrem, jeśli są mało słodkie.

Wykonanie :
Miękkie masło ucieramy z cukrami na puszysto.
Dodajemy serek, ucieramy na gładko.
Wbijamy jajko i nadal miksujemy,
aż składniki dokładnie się połączą.
Przesiewamy na raz mąkę z proszkiem, dosypujemy orzechy ( jeśli ich używamy )
i po krótkim zmiksowaniu, zagniatamy ręką.
Ciasto powinno być plastyczne.

Odrywamy kawałeczki, spłaszczamy je na dłoni,
w każdy placuszek wkładamy kawałek owocu
i zlepiamy dokładnie,  jak knedle.
Poduszeczki układamy jedną obok drugiej,
wypełniając wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem blaszkę ( 20 cm / 20 cm ).
Ja wierzch posypałam również kruszonką zagniecioną
z miękkiego masła, mąki i cukru ( tak po dwie łyżki każdego ze składników ).
Pieczemy na rumiano, w 180 stopniach, około 45 min.
Pierwszą poduszeczkę odrywamy oczywiście jeszcze ciepłą, na próbę,
ale reszcie pozwalamy się wystudzić.

Jutro wrócę do tego przepisu, mam resztkę węgierek,
które już niestety nie smakują tak, jak przed miesiącem.
Nie mam na myśli tego, że leżą u mnie miesiąc,
lecz smutny fakt, że ich sezon mamy już za sobą.
W tym cieście sprawdzą się jeszcze idealnie.
Jutro nadal piękna pogoda jesienna,
jeszcze tylko kilka tak przyjemnych dni w tym październiku danych nam będzie.
Ale, kto wie, kto wie..
Cuda zdarzają się w religii, polityce ( wczoraj się nie zdarzył ) i w przyrodzie.
Przynajmniej na ten ostatni mam nadzieję.

Wersja z tortownicy, ze śliwkami







2 komentarze: