Nic tak nie motywuje do włączenia piekarnika,
jak chęć postawienia ulubionego ciasta przed kimś,
komu niespodziewanie żal i bezsilność przesłania wszystko inne.
Nie potrzeba nic więcej by powiedzieć - rozumiem.
Tyle słowem wstępnego uzasadnienia mojego pieczenia.
Ciasto proste, pyszne, delikatne i kusząco pachnące jabłuszkiem.
To zawsze koi.
Wystarczyły dwa, ciepłe jeszcze kawałeczki, by na bezsilności
zbudować wiarę, że wszystko zależy od nas.
Składniki:
wszystkie w temperaturze pokojowej
proporcje na tortownicę o średnicy 22 cm
wszystkie w temperaturze pokojowej
proporcje na tortownicę o średnicy 22 cm
130 gram miękkiego masła
5 łyżek drobnego cukru
5 łyżek drobnego cukru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3 jajka rozmiar L
1 1/4 szklanki mąki pszennej tortowej lub orkiszowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 gram serka ricotta
szczypta soli
łyżeczka skórki cytrynowej
1 starte na dużych oczkach jabłko
3 jajka rozmiar L
1 1/4 szklanki mąki pszennej tortowej lub orkiszowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 gram serka ricotta
szczypta soli
łyżeczka skórki cytrynowej
1 starte na dużych oczkach jabłko
Wykonanie:
Do dużej miski wkładamy miękkie masło,
Do dużej miski wkładamy miękkie masło,
wsypujemy cukier, cukier z wanilią i ucieramy mikserem
do uzyskania puszystej, jasnej masy -
czyli do zupełnego rozpuszczenia cukru.
Pojedynczo, po kolei dodajemy jajka - po każdym
Pojedynczo, po kolei dodajemy jajka - po każdym
dodaniu miksujemy około pół minutki.
Teraz przesiewamy mąkę wcześniej wymieszaną
Teraz przesiewamy mąkę wcześniej wymieszaną
z proszkiem do pieczenia - na dwie, trzy raty,
wsypujemy szczyptę soli, miksujemy na najniższych obrotach miksera.
Do połączonych składników dodajemy
Do połączonych składników dodajemy
serek ricotta, startą skórkę cytrynową i starte,
odciśnięte jabłko, króciutko miksujemy
lub mieszamy delikatnie ale dokładnie szpatułką.
Ciasto powinno być gęste, widocznie lekkie, delikatne.
Przekładamy je do formy wyłożonej papierem i wkładamy
do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, pieczemy około 30 - 35 minut.
Po tym czasie powinno się zarumienić i wyrosnąć z małą górką.
Upieczone ciasto zostawiamy w piekarniku przez 5 minut,
wyciągamy i studzimy przed wyciagnięciem z formy.
Spieszyłam się tym razem, więc kroiłam jeszcze ciepłe.
Aromatyczne i idealne, by położyć przy nim gałkę lodów.
Jest dokładnie takie, jakie powinno być ciasto ucierane - lekkie,
miękkie, delikatnie wilgotne dzięki dodatkowi serka ricotta i jabłka.
Nie wymaga dodatkowego pudrowania, polewania, ozdabiania.
Wystarczy talerzyk i widelczyk.
Długo utrzymuje świeżość - przechowywane w szczelnym pojemniku
( u mnie w szczelnie zamykanej szklanej paterze ) lub w lodówce,
jest doskonałe po trzech, nawet czterech dniach.
Polecam serdecznie.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz