niedziela, 16 listopada 2025

Delikatne ciasto ucierane z makiem


Ciasta makowe w Kronice goszczą nieczęsto.
Moje myśli wokół przepisów z dodatkiem maku
krążą głównie w okresach świątecznych. 
Bożonarodzeniowa strucla makowo - drożdżowa,
to tradycja rodzinna, niestety - strucli mojej babci,
żadna do tej pory upieczona nie dorównała.
Babciu, czegoś mi nie dopowiedziałaś, to pewne :).
Ale starania czynię, co jakiś czas.
Mieszkam na Śląsku, mam słabość do tradycyjnych 
kołoczy z masą makową, na drożdżowym spodzie.
Znam miejsce, w którym są wybitne i wyjątkowe jak strucla babcina.
Co do białego maku...rok temu, w poznańskim rogalowym muzeum,
dane mi było degustować wzór wszelkich ideałów.
Szczęśliwym trafem wygrałam pięknego, pokazowego rogala 
i możliwość testowania, jeszcze cieplutkiego.
I już wiem, że z białym makiem jednak mi nie po drodze.
Dlaczego więc dziś u mnie makowo?
Bo to przepis prosty, bez zwijania strucli, rogali i czekania na wyrastanie ciasta.
Ucierana, bardzo smaczna, delikatna propozycja, 
z masą makową w ilości jak na mój gust i potrzeby - optymalnej. 
Będzie dobrym wyborem na poczęstunek, spotkanie przy stole, 
niekoniecznie uroczyste i świąteczne. 
Z podanych proporcji upieczecie sporych rozmiarów
ciacho, więc jeśli część pozostanie nierozdysponowana w dniu pieczenia, 
można cieszyć się jego równie dobrym smakiem przez kolejne 
dwa, trzy dni - bardzo dobrze się przechowuje.
Zachęcam więc zarówno entuzjastów maku, jak i tych, którzy ot, 
tak, od wielkiego dzwona po niego sięgną, gdy poczują że to już czas.
To chyba już czas. 

Składniki:
proporcje na formę 20 cm / 30 cm

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej 
3 jajka rozmiar L
1/2 szklanki cukru
150 gram rozpuszczonego, przestudzonego masła
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki mleka
szczypta soli

Masa makowa:
200 gram mielonego maku
1 szklanka wrzącej wody
1/3 kostki roztopionego, przestudzonego masła
2 białka
1/3 szklanki cukru
opcjonalnie bakalie - orzechy, suszone śliwki

Wykonanie:

Masa makowa:
Proponuję zacząć od masy makowej, która po przygotowaniu 
może odstawiona czekać na wykonanie ciasta.
Mielony mak wsypujemy do miski i zalewamy szklanką wrzącej wody. 
Mieszamy i odstawiamy do przestudzenia. 
Białka ubijamy na pianę ze szczyptą soli, po kilku minutach miksowania 
wsypujemy cukier i ubijamy na sztywno.
Zalany wodą mak mieszamy łyżką, dodajemy do niego wybrane bakalie 
( moja masa była bez dodatków ), 
wlewamy stopione, przestudzone masło, na koniec dodajemy ubitą pianę z białek.
Można ewentualnie również dodać przyprawy - cukier z wanilią, cynamon. 
Całość delikatnie mieszamy.
Masę makową odstawiamy i teraz przygotowujemy szybkie ciasto ucierane.

Ciasto:
Jaja ( w temperaturze pokojowej ) wbijamy do dużej miski, 
wsypujemy cukier i ubijamy mikserem na wysokich obrotach
na puszystą, jasną masę - powinno nam to zająć około 5 minut.
Następnie - zmniejszamy obroty miksera i powoli dolewamy mleko, 
( również w temperaturze pokojowej ), wsypujemy proszek do pieczenia, 
szczyptę soli, wlewamy rozpuszczone i przestudzone masło, miksujemy do połączenia.
Teraz - przesiewamy na raz mąkę połączoną wcześniej z budyniem w proszku. 
Miksujemy na niskich obrotach, krótko - wystarczy, 
by masa stała się jednolita, gęsta i kremowa. 

Do wcześniej przygotowanej formy ( wyłożonej papierem lub 
posmarowanej masłem i oprószonej mąką ),
przelewamy mniejszą część ciasta, tak około 1/3 całości
i rozsmarowujemy równą warstwą na dnie. 
Teraz wykładamy całą masę makową, delikatnie wyrównujemy 
i wylewamy na wierzch pozostałe ciasto. 
Wyrównujemy łyżką lub szpatułką powierzchnię 
i wkładamy formę do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni, 
góra - dół, bez termoobiegu, pieczemy około 50 - 60 minut. 
Aby mieć pewność, czy po wskazanym czasie ciasto jest wypieczone,
można zrobić test patyczka. Jeśli wbity w ciasto po wyciągnięciu będzie suchy - gotowe. 
Wyłączamy piekarnik i po około 5 minutach wyciągamy ciasto do przestudzenia.
Z krojeniem proponuję wstrzymać się przynajmniej godzinkę.
To nie szarlotka na ciepło.. To makowiec. 
Już miałam napisać - niestety to nie szarlotka, ale..
nie, nie marudzę, to naprawdę całkiem przyjemny makowiec.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz